12 Gorzka czekolada


chocolate-968457 1920

Gorzka czekolada zmniejsza zagrożenie ciężkimi i śmiertelnymi atakami serca, reguluje ciśnienie i powoduje spadek cholesterolu LDL we krwi. Jest to jednak tylko możliwe w przypadku czekolady o zawartości kakao wyższej niż 60 proc. bowiem zawiera ona najwięcej składników czynnych.

Zespół naukowców z Virginia Polytechnic Institute and State University pod kierownictwem prof. Andrewa P. Neilsona zbadał właściwości kakao. Nasiona z owoców kakaowca, stanowiące podstawę czekolady, zawierają związki roślinne wspomagające regenerację organizmu. Badania zespołu Neilsona potwierdziły wcześniejsze ustalenia – kakao i najprostszy uzyskiwany z niego wyrób – czekolada, okazały się wyjątkowo obfitym źródłem flawonoli. Flawonole to pochodne flawonoidów. Do grupy tej należą m.in. kwercetyna, mirycetyna i izoramnetyna. Uważano do tej pory, iż posiadają silne właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające, jak się jednak okazało, ich działanie jest szersze.
Badacze przeprowadzili doświadczenie na modelu mysim. Trzy grupy myszy żywione były w różny sposób: w pierwszej grupie dieta była niskotłuszczowa, w drugiej – wysokotłuszczowa, zaś w trzeciej – wysokotłuszczowa z dodatkiem flawonoli najczęściej obecnych w czekoladzie – oligomerycznych procyjanidyn (PC). Jak się okazało, myszy w trzeciej grupie odpowiadały wagą myszom grupie pierwszej i nie wykazywały żadnych objawów insulinoodporności, występujących w grupie drugiej, a stanowiących wstęp do cukrzycy typu 2. Apetyt myszy w grupie trzeciej był  także podobny do tego w grupie pierwszej, gdzie dieta była niskotłuszczowa; mniejszy był też niż u myszy na diecie wysokotłuszczowej. Jak stwierdzili naukowcy, zawarte w czekoladzie oligomeryczne procyjanidyny mają działanie antycukrzycowe oraz zmniejszają zagrożenie otyłością.
Podobne są ustalenia zespołu naukowców z australijskiego Monash University, kierowanego przez prof. Christophera M. Reida. Australijscy naukowcy stwierdzili, iż czekolada gorzka o zawartości powyżej 60 proc. kakao jest najbogatszym, poza owocami sezonowymi, źródłem czynnych bioflawonoidów, zmniejsza więc zagrożenie syndromem metabolicznym oraz atakami serca i wylewami.
Badacze ustalili to korzystając z szerokiej grupy testowej – przebadali ponad 2000 osób zsyndromem metabolicznym . Syndrom metaboliczny objawia się najczęściej rosnącą insulinoodpornością, wzrostem wagi i otyłością brzuszną u mężczyzn, wysokim poziomem cholesterolu LDL i niskim poziomem frakcji HDL, wysokim poziomem trójglicerydów i nadciśnieniem tętniczym. Wiedzie do chorób układu krążenia, ataków serca i udarów. Według przeprowadzonego jeszcze w 2002 roku w Akademii Medycznej w Gdańsku badania NATPOL PLUS, dotknięte jest nim 26,2 proc. Polaków i Polek czyli ok. 10 mln osób.
Osoby zbadane przez naukowców australijskich wykazywały objawy syndromu metabolicznego, jednak nie wykryto u nich jeszcze schorzeń układu krążenia i serca, nie leczyły się też na nadciśnienie. Naukowcy przebadali na modelu szczurzym działanie bioflawonoidów, zawartych w czekoladzie gorzkiej i dokonali testów na ochotnikach  z grupy 2013 badanych osób. Następnie wyniki testów zostały użyte do skonstruowania modelu matematycznego, który przyporządkowano do poszczególnych chorych. Według wyników i modelu, jedna tabliczka czekolady gorzkiej o zawartości 60-70 proc. kakao tygodniowo zmniejsza w populacji 10 tys. osób w ciągu 10 lat liczbę śmiertelnych ataków serca o 15 i ciężkich ataków serca o 70.
W przypadku jedzenia jednej tabliczki czekolady gorzkiej na 10 dni (tzw. scenariusz 80 proc.), według obliczeń naukowcu australijskich ilość śmiertelnych ataków serca przez 10 lat w populacji 10 tys. osób spadnie o 10, zaś ciężkich – o 55.
Według badaczy oznacza to, że wspomaganie profilaktyki układu krążenia przy pomocy gorzkiej czekolady jest efektywne i tanie – kosztuje według cen europejskich 31 euro rocznie na osobę. Jak twierdzą przy tym uczeni, badania przez nich przeprowadzone i opracowane na ich podstawie symulacje dotyczyły głównie tzw. ciężkich epizodów krążeniowych i ataków serca.
Jak bioflawonoidy zawarte w czekoladzie gorzkiej wpływałyby na profilaktykę lżejszych epizodów krążeniowych, zbadali z kolei naukowcy z Karolinska Institute. Zespół pracujący pod kierownictwem dr Susanny C. Larsson przebadał zależność chorób serca u 37 103 Szwedów. Jednym z aspektów zamieszczonych w kwestionariuszu było spożycie czekolady: jakiego typu, jak często i w jakich ilościach. Następnie badacze korzystając z rejestrów lekarskich i szpitalnych sprawdzali czy i kiedy ankietowani wykazywali objawy chorób krążenia, zwłaszcza ataków serca. Jak obliczono przez 10 lat w grupie przebadanej 1995 razy wystąpił choć raz lekki lub cięższy atak serca.
Jak stwierdziła dr Susanna C. Larsson, po raz pierwszy udało się uchwycić związek pomiędzy spożyciem ciemnej gorzkiej czekolady, a zmniejszeniem liczby ataków serca u mężczyzn. Mężczyźni, którzy spożywali 63 g czekolady gorzkiej lub więcej tygodniowo, wykazywali o wiele niższą podatność na ataki serca niż osoby, które nie spożywały gorzkiej czekolady ogóle. W przeliczeniu ryzyko ciężkiego ataku serca u tych mężczyzn było o 17 proc. niższe, co oznaczało 12 ciężkich ataków na 100 tys. osób mniej niż w populacji, która czekolady nie jadła wcale.
W analizie obejmującej 4260 przypadków ataku serca i ich następstw oraz ich zależność od odżywiania, w grupie mężczyzn o najwyższym spożyciu czekolady gorzkiej ryzyko ataków serca spadało o 19 proc. W przypadku spożycia około 50 gram tygodniowo spadek ten wynosił 14 proc.
Korzystny efekt konsumpcji gorzkiej czekolady zależy od ilości zawartych w niej bioflawonoidów. Działają one antyzakrzepowo, przeciwzapalnie oraz jako antyoksydanty. Prawdopodobnie bioflawonoidy  zmniejszają także koncentrację szkodliwego cholesterolu LDL we krwi oraz powodują trwały spadek ciśnienia – stwierdziła dr Larsson.
Według wcześniejszych badań naukowców z Hershey Center for Health & Nutrition, pracujących pod kierownictwem  dr Debry Miller, pulpa z nasion kakaowca Theobroma cacao, główny składnik czekolady, zawiera antyoksydanty których działanie można zmierzyć używając takich wskaźników jak całkowita zdolność absorpcji wolnych rodników tlenowych (ORAC), łączna zawartość polifenoli w 100 mg suchej substancji (TP) oraz łączna zawartość flawanoli (TF).
Zespół dr Miller porównywał te wskaźniki dla czekolady gorącej w postaci proszku do bezpośredniego spożycia, czekolady gorzkiej w tabliczkach oraz wyciągów suchych z owoców jagód czarnych, żurawiny oraz granatu. Jak wynika z analiz, najwyższą zawartość TP i TF wykazała czekolada gorzka, zaś niższą koncentrację wykryto w żurawinie. W przypadku ORAC najwyższy wskaźnik wykazywała także czekolada gorzka, zaś nieco mniejszy – granat i żurawina. Bardzo niski był poziom TP, TF i ORAC w czekoladzie pitnej, co jak stwierdzili naukowcy można uzasadnić jej procesem produkcyjnym. W jego trakcie następuje proces alkalizacji, likwidujący większość związków czynnych.
Źródło: www.medonet.pl

Powyższa treść pochodzi ze strony www.AkademiaWitalnosci.pl